MENU   START WYDAWCA REDAKCJA ARCHIWUM  
Szukaj

WYSZUKIWARKA



BAZY PRAWA
PRAWO KRAJOWE
PRAWO UE
Zobacz także

Bieg przedawnienia przy potrącaniu

Bieg przedawnienia przerywa każda czynność przed sądem przedsięwzięta bezpośrednio w celu zaspokojenia roszczenia. Taką czynnością jest zgłoszenie zarzutu potrącenia.

Spółka H&O Constraction w 1997 r. zawarła umowy na budowę Centrum Reduta w Warszawie. Inwestor zażądał jako zabezpieczenia gwarancji bankowej, której udzielił Geting Bank. Ustalono, że jeśli powód będzie miał jakieś zobowiązania wobec inwestora, to bank je zapłaci. Potem strony zawarły kolejną umowę zabezpieczającą z bankiem.

Był nią przelew na ponad 24 mln zł, ponieważ w takiej wysokości spółka miała wierzytelność u inwestora. W tej umowie znalazła się klauzula, w której bank zobowiązał się do niekorzystania z wierzytelności ponad uzasadnione potrzeby. Tak było do czasu, gdy inwestor stwierdził, że spółka nie wykonała należycie umowy i wytoczył bankowi powództwo o zapłatę. Bank uznał, że jest to nadużycie prawa, ale zgłosił także zarzut potrącenia.

Sąd I instancji oddalił powództwo i za wystarczającą podstawę powołał art. 5 k.c., choć zaznaczył, że drugi zarzut również byłby skuteczny. Sąd II instancji oddalił apelację powoda, a Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia jego kasacji. Po uprawomocnieniu się wyroku spółka rozpoczęła z bankiem rozmowy o zwrot wierzytelności, a wtedy któryś z pracowników banku zasugerował, że jest ona przedawniona.

W tej sytuacji spółka pozwała bank. Twierdziła, że ponieważ bank nie zwrócił przelanej wierzytelności w stanie niepogorszonym, bo się przedawniła i jest bezwartościowa, poniosła szkodę. Sąd I instancji oddalił powództwo. Jego zdaniem do przedawnienia nie doszło, ponieważ zgłoszenie zarzutu potrącenia przerwało bieg przedawnienia zgodnie z art. 123 par. 1 pkt 1 k.c., a wierzytelności wzajemnie umorzyły się. Sugestia pracownika banku nie miała przy tym żadnego znaczenia.

Nie podzielił poglądu powoda, że zarzut potrącenia był zarzutem ewentualnym. Sąd apelacyjny poparł to stanowisko i dodał, że twierdzenie, iż zarzut potrącenia nie został uruchomiony, ponieważ sądy orzekały na podstawie art. 5 k.c., jest nieuzasadniony. Od tego wyroku spółka wniosła skargę kasacyjną. Sąd Najwyższy skargę oddalił. Uznał, że pogląd obu sądów, iż sugestia pracownika banku o przedawnieniu wierzytelności nie miała znaczenia, bo nie była to osoba upoważniona do składania oświadczeń woli, był prawidłowy. Wobec tego nie może to być podstawą odpowiedzialności odszkodowawczej.

Do przedawnienia nie doszło, ponieważ zgłoszenie zarzutu przedawnienia było czynnością przedsięwziętą bezpośrednio w celu zaspokojenia roszczenia, o czym mówi wspomniany już art. 123 par. 1 pkt 1 k.c. Nie był to zarzut ewentualny, ale równorzędny i nie jest istotne, czy był to zarzut obronny, czy inny. Bank był właścicielem wierzytelności i w stosunku do osób trzecich mógł nią rozporządzać według uznania.

(Wyrok SN z 24 października 2006 r. sygn. akt II CSK 202/06)

Treść artykułu dotyczy stanu prawnego obowiązującego w czasie opublikowania go w piśmie.
S2pXSLTransformator::missingFileError :: Plik z szablonem XSL /htdocs/e-podatnik.pl/epodatnik/xml/spisy_tresci_czasopism/doradca_podatnika/633.xml NIE ISTNIEJE !!!
Wydawnictwo TRENDY