|
||||||||
|
||||||||
|
Zobacz także
|
Zakaz nadużywania pozycji dominującejRafał R. Kasprzycki aplikant radcowski Nasza firma podpisała swego czasu umowę z zakładami energetycznymi (ZE) na dostawę energii. Przepisy tej umowy przewidują zaliczki na poczet dostaw energii. Umowa przewiduje także krótki termin płatności (7-dniowy po otrzymaniu rachunku). Sama zaś taryfa (zatwierdzona przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki) została ustalona na relatywnie wysokim poziomie. Czy tego rodzaju zapisy w umowie można uznać za nadużywanie przez ZE pozycji dominującej? Udzielenie właściwej odpowiedzi na to pytanie wymaga interpretacji nie tylko właściwych przepisów ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów (dalej: ustawa o o.k.k), ale również ustawy - Prawo energetyczne. Biorąc pod uwagę ustawę o o.k.k., najistotniejsze znaczenie w tej sprawie ma to, czy zapisy umowy wypełniają dyspozycję art. 8 tej ustawy, który określa zakres pojęcia nadużywania pozycji dominującej. Zakazane jest nadużywanie pozycji dominującej na rynku właściwym przez jednego lub kilku przedsiębiorców. Może ono polegać między innymi na uzależnianiu zawarcia umowy od przyjęcia lub spełnienia przez drugą stronę innego świadczenia, niemającego rzeczowego ani zwyczajowego związku z przedmiotem umowy, jak też narzucaniu przez przedsiębiorcę uciążliwych warunków umów, przynoszących mu nieuzasadnione korzyści. W przypadku jednak sprzedaży energii zakres niniejszej normy może podlegać określonym modyfikacjom. Przepisy prawa energetycznego stwierdzają bowiem, że ich istotą jest tworzenie warunków do zrównoważonego rozwoju kraju, zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego, oszczędnego i racjonalnego użytkowania paliw i energii, rozwoju konkurencji, przeciwdziałania negatywnym skutkom naturalnych monopoli, uwzględniania wymogów ochrony środowiska, zobowiązań wynikających z umów międzynarodowych oraz ochrony interesów odbiorców i minimalizacji kosztów. Oznacza to, że zakres stosowania prawa energetycznego i ustawy o o.k.k. częściowo się pokrywa. W tej sytuacji prawo energetyczne, jako norma szczególna, ma pierwszeństwo stosowania przed przepisami ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. W zakresie przedstawionych wątpliwości dotyczących wysokości taryfy wyjaśnić należy, iż Prezes Urzędu Regulacji Energetyki (URE) zatwierdza taryfę bądź odmawia jej zatwierdzenia w przypadku stwierdzenia niezgodności taryfy z przepisami mającymi zapewnić równoprawne traktowanie odbiorców, ochronę ich interesów oraz pokrycie realnych kosztów zakładów. Z pytania wynika, iż taryfa zawarta w umowie została zatwierdzona przez Prezesa URE. Jeżeli zatem decyzja ta się uprawomocniła, oznacza to, że taryfa przedsiębiorstwa energetycznego zapewnia pokrycie uzasadnionych kosztów działalności przedsiębiorstw energetycznych i ochronę interesów odbiorców przed nieuzasadnionym poziomem cen. Nie ma więc tu mowy o możliwości (w zakresie dotyczącym wysokości taryfy) nadużycia pozycji dominującej przez ZE. Brakuje w tym przypadku podstaw do stwierdzenia, że ZE stosował praktyki monopolistyczne polegające na bezpośrednim lub pośrednim narzucaniu nieuczciwych cen, w tym nadmiernie wygórowanych lub rażąco niskich, skoro pobierano je zgodnie z zatwierdzoną prawomocnie taryfą. WAŻNE Jeżeli przedmiotem umowy jest świadczenie o charakterze ciągłym, dominujący na rynku dostawca nie nadużywa swej pozycji rynkowej w następstwie domagania się od odbiorcy uiszczania przedpłat (zaliczek) na poczet dostaw, o ile nie prowadzi to do jednostronnego kredytowania dostawcy przez odbiorcę. (Wyrok Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z 1 października 2003 r., sygn. XVII Ama 138/02) Odnosząc się natomiast do terminu płatności zawartego w umowie, w moim przekonaniu zapisów takich nie można również uznać za naruszenie art. 8 ustawy o o.k.k. Postanowienia zakładające, że osoba uzyska dokument rozliczeniowy przed terminem wymagalności roszczenia i ma 7-dniowy termin na zapłatę zobowiązania, trudno uznać za sprzeczne z cytowaną normą, chyba że dana osoba wykazałaby przed sądem, iż zapłata w takim terminie nie jest możliwa lub że jest związana z nadmiernymi uciążliwościami dla jej firmy. Omawiana umowa przewiduje również zaliczki na poczet dostaw. Wprowadzenie samej instytucji zaliczki nie wyczerpuje jeszcze hipotezy ujętej w art. 8 ustawy o o.k.k. Jeżeli kwota zaliczki nie jest większa niż wartość świadczenia w określonym okresie rozliczeniowym, to zapisy te nie prowadzą do jednostronnego kredytowania, lecz rozkładu ciężaru na dwie strony. W takim przypadku również zapisy dotyczące zaliczki nie będą stanowić ciężaru większego niż powszechnie przyjęty, a więc nie będą stanowić nadużycia pozycji dominującej. Trzeba dodać, że do nadużycia pozycji dominującej na rynku może dojść tylko wtedy, gdy przedsiębiorca zachowuje się w sposób, który nie byłby możliwy, gdyby nie miał on pozycji dominującej na rynku właściwym. Podstawa prawna
Treść artykułu dotyczy stanu prawnego obowiązującego w czasie opublikowania go w piśmie.
|
S2pXSLTransformator::missingFileError :: Plik z szablonem XSL /htdocs/e-podatnik.pl/epodatnik/xml/spisy_tresci_czasopism/doradca_podatnika/633.xml NIE ISTNIEJE !!!
|
||||||
|
||||||||