MENU   START WYDAWCA REDAKCJA ARCHIWUM  
Szukaj

WYSZUKIWARKA



BAZY PRAWA
PRAWO KRAJOWE
PRAWO UE
Zobacz także

Intercyza nie zawsze chroni

Umową, która może być przez dłużnika zawarta z pokrzywdzeniem wierzycieli i która może być na wniosek wierzyciela uznana przez sąd za bezskuteczną, jest również majątkowa umowa małżeńska (intercyza), zawarta pomiędzy dłużnikiem a jego małżonkiem. Jeżeli dłużnik, chcąc uniknąć konieczności spłaty długów, sprzeda lub daruje swój majątek, a osoba trzecia, która w wyniku takiej transakcji zyskuje korzyść majątkową, też zdaje sobie z tego sprawę, wierzyciel może wystąpić do sądu o uznanie dokonanej przez dłużnika czynności (zawarcia np. umowy sprzedaży nieruchomości) za bezskuteczną (a więc nieistniejącą). Jeżeli sąd przychyli się do takiego wniosku, dla wierzyciela oznacza to, że może egzekwować swoje pieniądze z tego majątku dłużnika, którego miał zamiar się pozbyć, tak jakby nadal był jego własnością. Nie ma znaczenia, że zgodnie z zawartą umową jest on już własnością kogoś innego. Takie uprawnienie wierzyciela to tzw. skarga paulińska.

STAN FAKTYCZNY

Wierzyciele - małżonkowie Dariusz i Jolanta T. - otrzymali w listopadzie 1999 r. orzeczenie sądu, który zasądził na ich rzecz 200 000 zł wraz z odsetkami od Jerzego N. W czerwcu 2000 r. złożyli wniosek do komornika o wszczęcie egzekucji ich należności. Po kilku miesiącach otrzymali od niego zawiadomienie o bezskuteczności egzekucji.

Okazało się, że nieruchomość Jerzego N., do której skierowana została egzekucja, przestała być jego własnością. Zawarł on bowiem w sierpniu 2000 r. (a więc już po wszczęciu przez małżonków T. postępowania egzekucyjnego) umowę majątkową małżeńską ze swoją żoną Bernadetą N. Umowa ta zniosła ustawową wspólność majątkową małżeńską i podzieliła ich dotychczasowy majątek. W efekcie Bernadeta N. stała się wyłącznym właścicielem tej nieruchomości, a oprócz tego przypadła jej jeszcze jedna nieruchomość. Ich łączna wartość wynosiła 718 000 zł, a obciążały je hipoteki o łącznej wartości 350 000 zł. Małżonkowie T. postanowili skorzystać z instytucji skargi paulińskiej i złożyli do sądu wniosek o uznanie zawarcia umowy o podział majątku pomiędzy małżonkami N. za bezskuteczne wobec nich. Sąd I instancji oddalił ich żądanie.

Uznał, że majątek Jerzego N., jaki posiada już po zawarciu ze swoją żoną intercyzy, nadal wystarcza na zaspokojenie roszczenia wierzycieli, ponieważ jest on właścicielem nieruchomości wartej 120 000 zł, która jest obciążona hipoteką o wartości 50 000 zł, a także przysługują mu wierzytelności od jego dłużników stwierdzone prawomocnymi orzeczeniami sądowymi, w kwocie 300 000 zł, oraz niestwierdzone takimi orzeczeniami - w kwocie 450 000 zł. Sąd II instancji zmienił ten wyrok i uznał umowę o podział majątku zawartą pomiędzy małżonkami N. za bezskuteczną wobec małżonków T. Sąd uznał, że zawarta umowa miała na celu pokrzywdzenie wierzycieli i Bernadeta N. o tym wiedziała. Dodatkowo stwierdził również, że majątek Jerzego N. nie wystarcza na spłacenie wierzytelności małżonków T.

SĄD NAJWYŻSZY

Zdaniem Sądu Najwyższego nie można wymagać od wierzyciela, by wszczynał wiele postępowań egzekucyjnych. Małżonkowie N. wnieśli skargę kasacyjną do SN, która jednak została oddalona. Sąd stwierdził, że jeżeli egzekucja prowadzona choćby z części majątku dłużnika okaże się bezskuteczna, to jest to wystarczająca podstawa do tego, by uznać, że dłużnik jest niewypłacalny. Powołując się również na poglądy wyrażone we wcześniejszych orzeczeniach SN, uznał, że takie stanowisko jest uzasadnione z dwóch powodów. Po pierwsze, jeżeli dłużnik dysponuje innym majątkiem, powinien spłacić należność wierzycielom.

Po drugie, nie można wymagać od wierzyciela, aby wszczynał wiele postępowań egzekucyjnych, zwiększał swoje koszty i pokonywał przeszkody oraz ponosił konsekwencje niepowodzeń kolejnych egzekucji - a wszystko po to, aby ustalić składniki majątku swojego dłużnika. Sąd Najwyższy stwierdził również, że rzeczywiście osoba trzecia, która nabyła majątek dłużnika (Bernadeta N.), może oczywiście nie dopuścić do uznania zawartej przez nią z dłużnikiem umowy za bezskuteczną, wskazując wierzytelności przysługujące dłużnikowi od innych osób jako środki, z których może on spłacić swój dług. Jednak nie może to być jedynie teoretyczna możliwość przeprowadzenia egzekucji z wierzytelności dłużnika, ale realne zaspokojenie roszczeń wierzyciela.

W tej sprawie taka realna możliwość spłacenia małżeństwa T. przez Jerzego N. z wierzytelności, które mu przysługują, nie została wykazana. Oprac. na podstawie wyroku SN z 16 marca 2006 r., sygn. akt III CSK 8/06


Treść artykułu dotyczy stanu prawnego obowiązującego w czasie opublikowania go w piśmie.
S2pXSLTransformator::missingFileError :: Plik z szablonem XSL /htdocs/e-podatnik.pl/epodatnik/xml/spisy_tresci_czasopism/doradca_podatnika/633.xml NIE ISTNIEJE !!!
Wydawnictwo TRENDY