|
||||||||
|
||||||||
|
Zobacz także
|
Umowę zawartą przez Internet można wypowiedziećJan Zieliński
specjalista prawa gospodarczego Czy umowa zawarta przez Internet bez bezpiecznego podpisu elektronicznego wiąże strony? Na jakich zasadach można ją wypowiedzieć? Umowa zawarta przez Internet bez użycia bezpiecznego podpisu elektronicznego, czyli podpisu weryfikowanego za pomocą ważnego kwalifikowanego certyfikatu, jest ważna, pod warunkiem że przepisy nie wymagają dla jej ważności określonej formy, np. pisemnej lub aktu notarialnego. Wynika to jednoznacznie z art. 60 k.c., który stanowi, że ujawnienie woli może nastąpić także w postaci elektronicznej, czyli przy użyciu dowolnego środka komunikacji elektronicznej, bez konieczności powiązania go z bezpiecznym podpisem elektronicznym. Umowy zawarte w sposób elektroniczny bez bezpiecznego podpisu elektronicznego mają taką samą moc jak zawarte ustnie. W związku z tym, jeżeli kontrahent kwestionuje fakt zawarcia umowy, powstają takie same problemy dowodowe jak przy próbie wykazania faktu ustnego zawarcia umowy. Można korzystać ze środków dowodowych przewidzianych w kodeksie postępowania cywilnego, np. powołać biegłego, który zbada twardy dysk, pamięć serwerów itp., dzięki czemu możemy się dowiedzieć, czy jakaś wiadomość została wysłana lub utrwalona w systemie informatycznym. Opinia biegłego nie jest oczywiście niezbędna, można korzystać z innych zwyczajowych dowodów, np. z zeznań świadków, z przesłuchania stron. Jednak do korespondencji elektronicznej bez bezpiecznego podpisu elektronicznego nie można stosować przepisów o dowodzie z dokumentu, ponieważ nie jest ona dokumentem w ujęciu przepisów kodeksu postępowania cywilnego, w którym brak wyraźnego uznania, że informacja zapisana elektronicznie ma taką samą wartość dowodową jak zapisana na papierze. Do umowy zawieranej przez Internet mają zastosowanie przepisy ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny dotyczące umów zawieranych na odległość. Od takiej umowy możemy odstąpić w ciągu 10 dni bez podania przyczyn, składając sprzedawcy stosowne oświadczenie na piśmie. Termin liczy się od dnia wydania rzeczy, a gdy umowa dotyczy świadczenia usług - od dnia jej zawarcia. Nasz kontrahent nie może zastrzec, że wolno nam odstąpić od umowy za zapłatą oznaczonej sumy, czyli odstępnego (art. 7 ust. 2 ustawy). W razie odstąpienia od umowy jest ona uważana za niezawartą. Strony zwracają świadczenia (kupujący - zakupiony przedmiot, przedsiębiorca - pieniądze). Zwrot obydwu świadczeń powinien nastąpić niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie 14 dni od otrzymania przez sprzedawcę informacji o odstąpieniu od umowy przez kupującego. Gdy dokonaliśmy przedpłaty, poza jej zwrotem należą się nam naliczone od niej odsetki ustawowe, liczone od dnia dokonania przedpłaty. Przedsiębiorca ma obowiązek poświadczyć na piśmie zwrot świadczenia (art. 13 ust. 1 ustawy). W praktyce wygląda to tak: Termin na dokonanie wypowiedzenia zaczyna biec w dniu, kiedy otrzymamy zamówiony przez Internet towar oraz pisemne potwierdzenie wymaganych przez prawo informacji dotyczących przedsiębiorcy i zawartej umowy. Decydujemy o odstąpieniu od umowy, oświadczenie o odstąpieniu wysyłamy na piśmie (najlepiej listem poleconym), oddzielnie - nie z zamówionym towarem. Nie później niż w ciągu 14 dni od doręczenia kontrahentowi informacji o rezygnacji z umowy powinniśmy otrzymać zwrot pieniędzy (jeżeli doszło już do zapłaty) i pisemne poświadczenie kontrahenta o zwrocie świadczenia. Od zasady odstąpienia od umowy zawartej na odległość istnieją wyjątki (art. 10 ust. 3 ustawy). I tak, jeżeli strony nie umówiły się inaczej, prawo do odstąpienia nie przysługuje kupującemu w następujących przypadkach:
PODSTAWA PRAWNA
WAŻNE
Jeżeli zabezpieczyłeś swoją wierzytelność poręczeniem, a Twój dłużnik nie zapłacił Ci w terminie należnych pieniędzy, możesz żądać ich od poręczyciela. Pamiętaj, że musisz niezwłocznie zawiadomić poręczyciela o tym, iż Twój dłużnik opóźnia się z zapłatą. Aby mieć dowód w ewentualnym postępowaniu sądowym (gdyby się okazało, że zarówno dłużnik, jak i poręczyciel nie zapłacili należnych Ci pieniędzy), najlepiej zrobić to na piśmie i wysłać listem poleconym. Jeżeli nie powiadomisz niezwłocznie poręczyciela, że dłużnik spóźnia się z zapłatą, a następnie będziesz żądał odsetek za czas opóźnienia, wtedy poręczyciel może zwolnić się z obowiązku zapłaty, motywując to tym, że nie wiedział, iż Twój dłużnik nie płaci. Jeżeli poręczyciel spełni świadczenie, będzie miał prawo żądać zwrotu tych pieniędzy od Twojego dłużnika lub od dłużnika i innych poręczycieli, jeżeli było ich kilku. Jeżeli poręczyciel zapłacił tylko część należnych Ci pieniędzy, Ty jako wierzyciel masz zawsze pierwszeństwo przed poręczycielem w dochodzeniu pozostałej kwoty od dłużnika. Jeżeli i dłużnik, i poręczyciel odmówią zapłaty, możesz oczywiście dochodzić jej w sądzie, a następnie w drodze egzekucji prowadzonej przez komornika sądowego. Możesz wnieść pozew jednocześnie przeciwko dłużnikowi i poręczycielowi. Odpowiedzialność dłużnika i poręczyciela za dług jest solidarna. Treść artykułu dotyczy stanu prawnego obowiązującego w czasie opublikowania go w piśmie.
|
S2pXSLTransformator::missingFileError :: Plik z szablonem XSL /htdocs/e-podatnik.pl/epodatnik/xml/spisy_tresci_czasopism/doradca_podatnika/633.xml NIE ISTNIEJE !!!
|
||||||
|
||||||||