|
||||||||
|
||||||||
|
Zobacz także
|
Odszkodowanie za wydanie niewłaściwego zaświadczeniaSytuacja, gdy wydanie przez sąd wieczysto-
księgowy zaświadczenia zawierającego dane niezgodne z rzeczywistym stanem rzeczy uniemożliwiło ściągnięcie wierzycielowi przysługującej mu od dłużnika należności, rodzi uprawnienie do żądania naprawienia powstałej szkody przez Skarb Państwa.
STAN FAKTYCZNY Maria K. wobec braku możliwości ugodowego odzyskania wierzytelności przysługującej jej od Pawła P. skierowała sprawę do komornika, informując go jednocześnie o należącym do dłużnika majątku. Komornik zwrócił się do sądu wieczystoksięgowego o wydanie zaświadczenia o posiadanych przez dłużnika nieruchomościach. W wydanym dokumencie wskazano jedną działkę, której licytacja przyniosła wierzycielce zwrot ok. 5000 zł. Później okazało się, że do Pawła P. należały również inne nieruchomości, które nieuczciwy dłużnik zbył już po wszczęciu egzekucji przez komornika. Maria K. uznała, że nieodzyskanie całej kwoty wierzytelności i powstała w wyniku tego szkoda były spowodowane wydaniem przez sąd zaświadczenia niezgodnego ze stanem rzeczywistym. W jej ocenie, gdyby komornik wszczął egzekucję w stosunku do pozostałych nieruchomości, byłoby możliwe wyegzekwowanie całej wierzytelności. Na podstawie art. 417 k.c. za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej ponosi odpowiedzialność Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego albo inna osoba prawna wykonująca tę władzę z mocy prawa (wyrok SN z 28 kwietnia 2005 r., sygn. akt III CK 367/04, Biul. SN 2005, nr 7, poz. 14). SĄD I INSTANCJI Jeżeli wykonywanie zadań z zakresu władzy publicznej zlecono, na podstawie porozumienia, jednostce samorządu terytorialnego albo innej osobie prawnej, solidarną odpowiedzialność za wyrządzoną szkodę ponosi ich wykonawca oraz zlecająca je jednostka samorządu terytorialnego albo SP. Przesłanką odpowiedzialności SP na podstawie art. 417 § 1 k.c. jest tylko bezprawność rozumiana jako działanie funkcjonariusza niezgodne z prawem, a nie wina funkcjonariusza państwowego (wyrok SN z 26 kwietnia 2002 r., sygn. akt III CKN 974/00). Wysokie wymagania co do staranności, jakiej oczekuje się od funkcjonariuszy państwowych, nie mogą się przeradzać w przypisywanie im obowiązków niemożliwych praktycznie do wykonania i tym samym wprowadzenie swoistej odpowiedzialności na zasadzie ryzyka, co dotyczy zwłaszcza czynności, z których podjęciem połączone są niebezpieczeństwo oraz wynikająca stąd możliwość częstszego niż to zazwyczaj się dzieje - powstania szkody (wyrok SA w Warszawie z 3 lutego 1998 r., sygn. akt I ACa 14/98, Wokanda 1998, nr 10, poz. 44). Sąd rozpatrujący skargę skierowaną przeciwko prezesowi sądu (działającemu w imieniu SP) uznał winę sądu wieczystoksięgowego za bezsporną i zasądził na rzecz Marii K. odszkodowanie w żądanej wysokości. APELACJA We wniesionej od tego wyroku apelacji Skarb Państwa, nie kwestionując ustaleń faktycznych, podniósł, że niezakończenie postępowania egzekucyjnego, a co się z tym wiąże, potencjalna możliwość odzyskania całości wierzytelności, podważa zasadność zasądzenia odszkodowania. Ponadto powódka nie wykorzystała wszystkich przysługujących jej możliwości odzyskania wierzytelności, dlatego że zgodnie z art. 527 § 1 k.c., gdy wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową, każdy z wierzycieli może żądać uznania tej czynności za bezskuteczną w stosunku do niego, jeżeli dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli, a osoba trzecia o tym wiedziała lub przy zachowaniu należytej staranności mogła się dowiedzieć. Czynność prawna dłużnika jest dokonana z pokrzywdzeniem wierzycieli, jeżeli wskutek tej czynności dłużnik stał się niewypłacalny albo stał się niewypłacalny w wyższym stopniu, niż był przed dokonaniem czynności. Jeżeli wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli uzyskała korzyść majątkową osoba będąca w bliskim z nim stosunku lub przedsiębiorca pozostający z dłużnikiem w stałych stosunkach gospodarczych, domniemywa się, że osoba ta wiedziała, że dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli. Sąd II instancji podzielił argumentację pełnomocnika SP i twierdząc, że Maria K. powinna była wnieść skargę pauliańską, w całości oddalił jej żądanie. SĄD NAJWYŻSZY SN uchylił wyrok zaskarżony przez Marię K. i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Działanie sądu polegające na wydaniu, na skutek nieprawidłowego prowadzenia rejestrów, zaświadczenia niezgodnego ze stanem rzeczywistym stanowi czyn rodzący odpowiedzialność odszkodowawczą SP (wyrok SN z 27 marca 2003 r., sygn. akt V CKN 41/01, OSNC 2004, nr 6, poz. 96). Wobec tego zarówno wierzycielka, jak i komornik byli uprawnieni do przyjęcia braku istnienia dodatkowych nieruchomości dających możliwość zaspokojenia roszczenia. Nie można również uzależniać powstania odpowiedzialności SP od wniesienia przez wierzycielkę skargi pauliańskiej, ponieważ jest to uprawnienie, z którego wierzycielka nie miała obowiązku skorzystać. W wyroku podkreślono też, że pokrycie szkody przez SP rodzi prawo do dochodzenia zwrotu tej kwoty od dłużnika. (Opracowano na podstawie wyroku SN z 26 kwietnia 2006 r., sygn. akt V CSK 195/05) Zarzut mobbingu Pracodawcy, który z powodu pogarszającej się kondycji finansowej firmy oferuje wypłatę odpraw pracownikom mogącym przejść na emeryturę lub świadczenie przedemerytalne, nie można postawić zarzutu mobbingu. Maria K. wraz z innymi pracownikami firmy X została przeniesiona do spółki córki. W związku z brakiem zamówień spółka ta w ramach restrukturyzacji zaczęła zwalniać pracowników z przyczyn leżących po stronie zakładu pracy. Na mocy porozumienia ze związkami zawodowymi wdrożono program dobrowolnych odejść. Z tej możliwości skorzystała powódka. Otrzymała 11 000 zł odprawy na podstawie przepisów o zwolnieniach z przyczyn niedotyczących pracowników, oraz 16 000 zł zgodnie z porozumieniem ze związkami zawodowymi. Mimo to Maria K. wystąpiła z pozwem o odszkodowanie, ponieważ jej zdaniem do rozstania z firmą doszło wskutek mobbingu i dyskryminacji ze względu na płeć i wiek. Sąd rejonowy nie dopatrzył się jednak takich nieprawidłowości. Stwierdził, że pracodawca przyjął słuszne i społecznie akceptowalne kryterium doboru pracowników do zwolnienia. Stosunek pracy z Marią K. został rozwiązany na podstawie porozumienia stron, a nie w wyniku wypowiedzenia przez pracodawcę z powodu osiągnięcia przez nią określonego wieku. Również SN, do którego trafiła skarga kasacyjna, stwierdził, że taka akcja informacyjna pracodawcy o wprowadzeniu wysokich odpraw za odejście pracowników, którzy mają prawo do stałych świadczeń ze względu na staż i wiek, nie może być uznana za mobbing. (Opracowano na podstawie wyroku SN z 20 marca 2007 r., sygn. akt II PK 221/06) Treść artykułu dotyczy stanu prawnego obowiązującego w czasie opublikowania go w piśmie.
|
S2pXSLTransformator::missingFileError :: Plik z szablonem XSL /htdocs/e-podatnik.pl/epodatnik/xml/spisy_tresci_czasopism/doradca_podatnika/633.xml NIE ISTNIEJE !!!
|
||||||
|
||||||||