|
||||||||
|
||||||||
|
Zobacz także
|
Umocowanie pracownika do dokonywania czynności w imieniu firmy
Piotr Piwowarczyk
właściciel firmy doradczej Proceder Consulting w Warszawie Jakiś czas temu podpisałem umowę z firmą zajmującą się wywozem nieczystości i odpadów, dotyczącą obsługi w tym zakresie mojego przedsiębiorstwa. Zanim to zrobiłem, zgłosiłem obsługującemu mnie pracownikowi zastrzeżenia co do jej treści, które on zaakceptował. Po kilku miesiącach obowiązywania umowy otrzymałem pismo, w którym właściciel firmy podważył umocowanie swojego pracownika do zawarcia umowy różniącej się treścią od zaproponowanego mi na początku wzoru i oświadczył, że umowa, w zakresie poczynionych zmian, jest nieważna. Czy takie twierdzenie jest uzasadnione? Nie. W opisanej przez Pana sytuacji ma zastosowanie zasada, o której mowa w art. 97 k.c., zgodnie z którą osobę czynną w lokalu przedsiębiorstwa, przeznaczonym do obsługiwania publiczności, poczytuje się w razie wątpliwości za umocowaną do dokonywania czynności prawnych, które zazwyczaj bywają dokonywane z osobami korzystającymi z usług tego przedsiębiorstwa. Umowa została sporządzona i podpisana przez pracownika firmy, "czynnego" (pracującego) w jej lokalu (tj. w biurze, w którym obsługuje się "publiczność"), korzystającego z jej urządzeń (telefonów służbowych, poczty e-mail itd.) oraz posługującego się oznaczeniami firmy. Jak można się domyślić, pracownik ten posługiwał się również zapewne papierem firmowym, pieczęcią z oznaczeniem firmy, pieczęcią imienną itd. Jednocześnie ze względu na przedmiot umowy (wywóz odpadów) można stwierdzić, że jej podpisanie było zdecydowanie czynnością prawną "zazwyczaj" dokonywaną wobec osób korzystających z usług rzeczonej firmy. Nie zmienia tego fakt, że standardowy wzór umowy został w opisanym przypadku nieco dla Pana zmodyfikowany. Nie można też postawić zarzutu, że przy zawieraniu umowy nie dołożył Pan należytej staranności w upewnieniu się, iż podpisuje umowę z uprawnionym do tego pracownikiem firmy. Pracownik ten przebywał w lokalu przedsiębiorstwa, posługiwał się zapewne firmowymi oznaczeniami, korzystał z firmowych telefonów, poczty e-mail itd. Poza tym przed zawarciem umowy dotyczącej wywozu odpadów prowadził z Panem negocjacje na temat jej treści oraz wspólnie z Panem sporządził nowy jej projekt. Miał Pan zatem bezdyskusyjne powody do tego, by sądzić, że pracownik firmy jest upoważniony do podpisania umowy. Powoływanie się przez firmę wywozową na brak upoważnienia pracownika do zawarcia zmienionej umowy jest w tym przypadku prawnie nieskuteczne, ponieważ przedsiębiorca powinien sprawować stałą pieczę nad tym, jakie umowy podpisują jego pracownicy, także gdy są to umowy standardowe w danego rodzaju działalności. Przedsiębiorca musi więc kontrolować obieg dokumentów w swojej firmie. Potwierdza to orzecznictwo, m.in. Sąd Najwyższy, który w wyroku z 12 grudnia 1997 r. (sygn. akt III CKN 160/97) stwierdził, że zgodnie z chroniącą zaufanie klienteli regułą interpretacyjną wyrażoną w art. 97 k.c., każdy, kto z osobą czynną w lokalu przedsiębiorstwa zawrze umowę tego rodzaju, jakie zwykle są zawierane w tym lokalu, może spodziewać się, że jej skutki prawne powstaną bezpośrednio dla przedsiębiorstwa (przedsiębiorcy). Ochrony tej klient może zostać pozbawiony jedynie w razie ustalenia, że przy zawieraniu umowy wiedział o tym, iż zawiera ją z osobą nieumocowaną do takich działań, albo gdyby okoliczności wykluczały wszelką wątpliwość co do umocowania (braku umocowania) tej osoby do zawierania umów ze skutkiem dla przedsiębiorstwa.
PODSTAWA PRAWNA
Treść artykułu dotyczy stanu prawnego obowiązującego w czasie opublikowania go w piśmie.
|
S2pXSLTransformator::missingFileError :: Plik z szablonem XSL /htdocs/e-podatnik.pl/epodatnik/xml/spisy_tresci_czasopism/doradca_podatnika/633.xml NIE ISTNIEJE !!!
|
||||||
|
||||||||