zamknij to okno
Portale internetowe Wydawcnictwa Trendy sp. z o.o. korzystają z ciasteczek COOKIES w celu poprawnego działania statystyk GOOGLE oraz BIZON MEDIA dostarczających reklamy. Jeśli nie zgadzają się Państwo na zostawianie ciasteczek przez GOOGLE ANALYTICS prosimy o wyłączenie obsługi ciasteczek w konfiguracji Państwa przeglądarki stron internetowych i dalszą wizytę na stronie.

MENU   START WYDAWCA REDAKCJA ARCHIWUM  
Szukaj

WYSZUKIWARKA



BAZY PRAWA
PRAWO KRAJOWE
PRAWO UE

Zażalenie i skarga na bezczynność organu (cz. 2)

Skarga na bezczynność organu podlega oddaleniu, jeżeli jest bezzasadna albo pochodzi od osoby niebędącej stroną.

Wniesienie skargi na bezczynność organu administracji publicznej nie jest ograniczone żadnym
terminem. Skarżący, jeżeli uważa, że organ administracji publicznej nie załatwia sprawy w wyznaczonym przez prawo terminie, może w każdym czasie - po wyczerpaniu służących mu w postępowaniu administracyjnym środków zaskarżenia lub złożeniu wezwania do usunięcia naruszenia prawa - wnieść skargę na bezczynność organu, aż do momentu, gdy organ przestanie być w zwłoce, tzn. do dnia wydania żądanego aktu lub podjęcia wnioskowanej czynności.

Instytucja skargi na bezczynność organu ma na celu ochronę strony poprzez doprowadzenie do wydania rozstrzygnięcia w sprawie. Sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej według kryterium zgodności z prawem i z tego względu nie są upoważnione do podejmowania stosownych działań zamiast właściwych organów administracji. Stosownie do art. 149 p.p.s.a., uznając skargę na bezczynność organu za zasadną, sąd zobowiązuje organ do wydania aktu w terminie przez siebie wskazanym.

Sąd może orzec jedynie o obowiązku wydania rozstrzygnięcia w sprawie, nie może zaś nakazywać organowi sposobu tego rozstrzygnięcia, a więc określić, czy organ w rozpoznawanej sprawie ma wydać decyzję, czy postanowienie, np. o niedopuszczalności odwołania, ani też bezpośrednio orzekać o prawach lub obowiązkach skarżącego, a nawet jego wyrok nie może dotyczyć kwestii wpływających na merytoryczną treść przyszłej decyzji ¹

Dodatkowy termin

Przytoczony przepis nie daje bezpośredniej odpowiedzi na pytanie, czy sąd w wyroku uwzględniającym skargę na bezczynność może wskazać dłuższy termin wydania aktu lub dokonania czynności bądź stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa niż termin ustawowy załatwienia sprawy.

Po pierwsze, za pozytywną odpowiedzią na to pytanie przemawia wykładnia gramatyczna art. 149 p.p.s.a.
 
Po drugie, znajduje ona potwierdzenie w wykładni systemowej przepisów k.p.a. i Ordynacji podatkowej, dotyczących terminów załatwiania spraw. Wynika z nich, że określone tam ustawowe terminy są stosowane w postępowaniu administracyjnym czy podatkowym w odniesieniu do wszystkich spraw, które wpłynęły do urzędu. Jednak ich bezskuteczny upływ powoduje m.in., że organ pozostaje w zwłoce, ale terminy ustawowe przestają go już obowiązywać. Ma on natomiast obowiązek rozpoznania sprawy w nowym terminie, wyznaczonym przez siebie (art. 36 k.p.a., art. 140 Ordynacji podatkowej) bądź przez organ wyższego stopnia (art. 37 k.p.a., art. 141 Ordynacji podatkowej). Określając jego długość, sąd nie powinien się kierować okresem trwania terminów ustawowych, lecz stopniem zawiłości sprawy i uwarunkowaniami jej rozpoznania, tak aby wyznaczony dodatkowy termin załatwienia sprawy był realny.

Termin załatwienia sprawy przez organ administracji, określony w przepisach prawa lub wyznaczony przez sąd, liczy się od dnia doręczenia akt organowi (art. 286 § 2 p.p.s.a.).
Z terminem wyznaczonym przez sąd mamy do czynienia w przypadku uwzględnienia skargi na bezczynność organu. Mając na względzie fakt, że wyroki wojewódzkich sądów administracyjnych nie stają się prawomocne z chwilą ich ogłoszenia, lecz z momentem, kiedy nie mogą być zaskarżone sposobem skargi kasacyjnej, muszą one precyzyjnie określać dzień, w którym zacznie biec wyznaczony przez sąd termin załatwienia sprawy. W sentencji wyroku uwzględniającego skargę na bezczynność powinno się znaleźć stwierdzenie, że termin ten biegnie od dnia doręczenia organowi akt sprawy.
 
W literaturze przedmiotu podnosi się, że w sytuacji wyznaczenia przez sąd terminu załatwienia sprawy niezadowalającego strony postępowania ta nie będzie jednak posiadała żadnego środka prawnego do zaskarżenia wyroku, który jej zdaniem w sposób nieuzasadniony, po raz kolejny, odsuwa w czasie załatwienie jej sprawy. Nie można bowiem tej okoliczności zaliczyć do podstaw skargi kasacyjnej, tj. do naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, ani do naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 p.p.s.a.) ² . Sytuacja ta nie powinna jednak dziwić, ponieważ tylko naruszenie prawa może stanowić podstawę do wniesienia skargi kasacyjnej.

Następstwem stwierdzenia przez sąd administracyjny bezczynności organu jest obowiązek wskazania terminu załatwienia sprawy. Skoro ustawa nie określa maksymalnego terminu, jaki może zostać podany w orzeczeniu sądowym, to długość tego terminu jest pozostawiona do uznania sądu, który powinien się tu kierować przede wszystkim stopniem zawiłości sprawy.

Umorzenie postępowania

Z art. 149 p.p.s.a. wynika a contrario, że wydanie przez organ decyzji lub innego aktu wyłącza możliwość uwzględnienia skargi nawet wówczas, gdy ta decyzja lub akt podjęte zostały z naruszeniem przewidzianego terminu ich wydania³ . W takim przypadku dochodzi do spełnienia celu skargi na bezczynność organu administracyjnego, ponieważ doszło do wydania rozstrzygnięcia w postępowaniu administracyjnym. Obliguje to sąd do umorzenia postępowania w sprawie ze skargi na bezczynność jako bezprzedmiotowego.

WAŻNE
Jeżeli już po wszczęciu postępowania sądowoadministracyjnego, ale nie później niż do dnia orzekania przez sąd, organ administracji publicznej, którego dotyczyła skarga na bezczynność, wyda akt lub podejmie czynność, których domagała się strona, to - mimo pozostawania w zwłoce - przestaje on tkwić w bezczynności. Skoro dochodzi do załatwienia sprawy w rozumieniu art. 37 § 1 k.p.a. czy 141 § 1 o.p., to wydanie orzeczenia wyznaczającego organowi termin załatwienia sprawy byłoby nonsensowne. Tym samym postępowanie sądowoadministracyjne w sprawie bezczynności organu staje się bezprzedmiotowe i podlega umorzeniu w drodze postanowienia na zasadzie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a.

Nie ma w takiej sytuacji potrzeby, ani też podstawy prawnej, aby występować do skarżącego z pytaniem, czy cofa skargę. Po pierwsze, takie zapytanie zbędnie przedłuża postępowanie sądowe. Po drugie, może wywołać u skarżącego błędne przekonanie, że niepotrzebnie wnosił skargę do sądu. Jak uczy doświadczenie, w większości wypadków dopiero wniesienie skargi do sądu na milczenie organu administracyjnego powoduje, że dochodzi do wydania rozstrzygnięcia w sprawie.

Nie ma również w takim przypadku podstaw do oddalenia skargi, ponieważ powodem oddalenia jest jej bezzasadność. Nie można twierdzić, że skarga jest bezzasadna, jeżeli w dniu jej wniesienia uchybiono terminowi załatwienia sprawy, a późniejsze wydanie żądanego aktu albo podjęcie wnioskowanej przez stronę czynności jest w gruncie rzeczy uwzględnieniem tej skargi przez organ w trybie autokontroli (art. 54 § 3 p.p.s.a.). Nie ma więc w tej sytuacji żadnych powodów przemawiających za wydaniem wyroku oddalającego skargę, który - najogólniej rzecz ujmując - jest orzeczeniem stwierdzającym, że podniesiony przez skarżącego zarzut naruszenia prawa jest bezzasadny.

Stwierdziwszy, że organ był bezczynny w dniu złożenia skargi do sądu administracyjnego, ale przestał taki być, wydając stosowny akt lub podejmując właściwą czynność, sąd powinien uznać, że przestał istnieć cel postępowania sądowoadministracyjnego (przymuszenie organu do podjęcia nakazanych prawem działań), a co za tym idzie - postępowanie to stało się bezprzedmiotowe i trzeba je umorzyć.

Oddalenie skargi

Skarga na bezczynność organu podlega oddaleniu, jeżeli jest bezzasadna albo pochodzi od osoby niebędącej stroną. Ta pierwsza przesłanka jest spełniona, jeżeli sąd stwierdzi, że wbrew twierdzeniom skarżącego organ nie pozostawał w bezczynności. Oznacza to, że skarga na bezczynność będzie nieuzasadniona nie tylko w sytuacji, gdy organ administracyjny podejmie stosowne działania w określonym przez prawo terminie, ale także w przypadku, gdy niezałatwienie sprawy w tym terminie będzie następstwem zdarzeń niezależnych od organu lub powstałych z przyczyn zawinionych przez stronę (art. 35 § 5 k.p.a., art. 139 § 4 o.p.).

Bezczynność po wydaniu orzeczenia

Organ może znaleźć się w bezczynności także w postępowaniu administracyjnym prowadzonym po wydaniu orzeczenia przez sąd administracyjny - por. art. 154 p.p.s.a. Stanie się tak w razie:
  1. niewykonania wyroku uwzględniającego skargę na bezczynność (przypadek tzw. powtórnej bezczynności),
  2. niezałatwienia sprawy w terminie po wyroku sądu administracyjnego uchylającym lub stwierdzającym nieważność aktu administracyjnego lub czynności.
Do niewykonania wyroku uwzględniającego skargę na bezczynność dochodzi w przypadku bezskutecznego upływu terminu wyznaczonego przez sąd na wydanie aktu lub dokonanie czynności. Jak już wspomniałem, termin załatwienia sprawy przez organ administracji, określony w przepisach prawa (art. 35 k.p.a., art. 139 o.p.) lub wyznaczony przez sąd, liczy się od dnia doręczenia akt temu organowi (art. 286 § 2 p.p.s.a.). Należy pamiętać, że wyznaczony przez sąd administracyjny termin wydania aktu lub podjęcia czynności jest terminem dodatkowym w stosunku do ustawowego terminu, w którym sprawa powinna być załatwiona, i z tego względu nie może ulec przedłużeniu w trybie art. 37 § 2 k.p.a. czy 140 § 1 o.p. 5;

Natomiast organ pozostaje w bezczynności po wyroku uchylającym lub stwierdzającym nieważność aktu lub czynności, jeżeli nie rozpoznał sprawy w powtórnym postępowaniu, prowadzonym na skutek wyroku sądowego, mimo upływu terminu określonego w ustawie, np. w art. 35 k.p.a. (o ile oczywiście ustawa taki termin przewiduje).

Organ nie będzie jednak pozostawał w bezczynności, jeśli w tym czasie wyda rozstrzygnięcie w sprawie, chociaż zdaniem skarżącego uczyni to wbrew ocenie prawnej wyrażonej w orzeczeniu sądu (art. 153 p.p.s.a.). Niezastosowanie się do oceny prawnej zawartej w wyroku sądu może być tylko podstawą uchylenia decyzji lub stwierdzenia jej nieważności, jeżeli oczywiście zostanie ona zaskarżona do sądu administracyjnego. W przypadkach tego rodzaju bezczynności stronie przysługują dwojakiego rodzaju środki prawne, a mianowicie skarga o wymierzenie grzywny oraz skarga na bezczynność organu.

Grzywna za niewykonanie wyroku

Uprawniony podmiot może wnieść skargę o wymierzenie grzywny po doręczeniu organowi pisemnego wezwania do wykonania orzeczenia lub załatwienia sprawy, w każdym czasie (na zasadach określonych w art. 52 § 3 i 4 p.p.s.a.), aż do czasu wykonania tego orzeczenia. Niemniej procesowa przesłanka wymierzenia grzywny za niewykonanie wyroku sądu administracyjnego nie jest spełniona również w przypadku, gdy skarżący wezwał właściwy organ przed doręczeniem mu prawomocnego orzeczenia sądowego wraz z aktami sprawy. Dopiero od tej daty zaczyna biec termin załatwienia sprawy przez organ administracji, określony w przepisach prawa (np. w art. 35 k.p.a.) lub wyznaczony przez sąd (art. 286 § 2 p.p.s.a.).

Skoro żądanie wymierzenia grzywny ma postać skargi do sądu administracyjnego, to należy uznać, że wnosi się ją za pośrednictwem organu, którego ona dotyczy (art. 54 p.p.s.a.). Ze względu na przedmiot tej skargi nie może być ona uwzględniona w trybie autokontroli, ponieważ organ nie może sobie wymierzyć grzywny. W odpowiedzi na skargę organ pozostający w bezczynności może jedynie wnosić o rozpoznanie jej w postępowaniu mediacyjnym (art. 115-118 p.p.s.a.), dzięki czemu będzie miał możliwość negocjacji, mogących zminimalizować wysokość wymierzonej mu grzywny.

Pod rządem art. 31 ustawy o NSA6; sąd mógł nie wymierzać grzywny, mimo że zostały spełnione przesłanki określone w tym przepisie. Oznaczało to, że mogły zachodzić okoliczności (np. strona zwlekała z przedstawieniem dokumentów niezbędnych do rozpoznania sprawy) uzasadniające odstąpienie od wymierzenia grzywny7;.

Aktualne unormowanie art. 154 § 3 p.p.s.a. nie pozostawia sądowi możliwości wyboru w tej kwestii.

Jeżeli zostały spełnione przesłanki określone w art. 154 § 1, to sąd obowiązany jest skargę uwzględnić, chyba że wykonanie wyroku lub załatwienie sprawy nastąpiło co prawda z uchybieniem terminowi, ale jeszcze przed wniesieniem do sądu skargi o wymierzenie grzywny. Późniejsze dopełnienie tych obowiązków, a więc po wniesieniu skargi, choć jeszcze przed wydaniem orzeczenia w sprawie, nie stanowi podstawy do umorzenia postępowania sądowoadministracyjnego lub oddalenia skargi.

Fakt załatwienia sprawy powinien mieć wpływ na określenie wysokości grzywny, w ramach wyznaczonych przepisem art. 154 § 6 p.p.s.a. Obecnie grzywna stanowi przede wszystkim karę za ignorowanie wyroków sądowych przez organy administracji8, choć nie można zaprzeczyć, że w dalszym ciągu pełni ona rolę środka dyscyplinującego organy administracyjne do terminowego załatwiania spraw.

Stosownie do art. 154 § 6 p.p.s.a. grzywnę wymierza się do wysokości dziesięciokrotnego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w roku poprzednim, ogłaszanego przez Prezesa GUS na podstawie odrębnych przepisów.

Aktualnie podstawę obliczania wysokości grzywny w 2006 r. stanowi obwieszczenie Prezesa GUS z 17 lutego 2006 r. w sprawie przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w 2005 r. i w drugim półroczu 2005 r. (Mon. Pol. nr 13, poz. 180), z którego wynika, że przeciętne wynagrodzenie miesięczne w gospodarce narodowej w 2005 r. wyniosło 1977,20 zł, co oznacza, że nie można organowi wymierzyć grzywny wyższej niż 19 772 zł. Orzeczenie sądu w sprawie grzywny ma formę wyroku.

WAŻNE
Grzywna orzeczona w trybie art. 154 § 1 p.p.s.a. nie podlega umorzeniu, a ponadto jej zapłata nie może być odroczona, ani też rozłożona na raty - por. art. 229 § 1 p.p.s.a. Grzywnę wymierza się organowi administracji publicznej, a nie urzędnikowi winnemu zaniedbań. Orzeczenie o ukaraniu grzywną podlega wykonaniu w drodze egzekucji sądowej, bez nadawania mu klauzuli wykonalności (art. 228 p.p.s.a.).

Niemniej należy podzielić pogląd, że ukaranemu organowi może przysługiwać regres w stosunku do pracownika, który swoim zachowaniem naraził organ na zapłacenie grzywny. Roszczenie to będzie jednak ograniczone przepisem art. 119 kodeksu pracy, stanowiącym, że odszkodowanie za szkodę wyrządzoną przez pracownika ustala się w wysokości wyrządzonej szkody, jednak nie może ono przewyższać kwoty trzymiesięcznego wynagrodzenia przysługującego pracownikowi w dniu wyrządzenia szkody9.

Skarga na bezczynność

Zdaniem J. Drachala stronie przysługuje również skarga na bezczynność organu, i to z dwóch powodów. Po pierwsze, dlatego że ma ona inny przedmiot. Jej celem jest doprowadzenie do wykonania wyroku sądu administracyjnego. Po drugie zaś, dlatego że brakuje przepisów, które wyłączałyby możliwość skorzystania z tego środka10.
 
Moim zdaniem nie trzeba poszukiwać dodatkowych argumentów na potwierdzenie tej tezy. Skoro zarówno niewykonanie wyroku uwzględniającego skargę na bezczynność, jak i bezczynność organu po wyroku uchylającym lub stwierdzającym nieważność aktu lub czynności są przypadkami niezałatwienia sprawy w terminie w rozumieniu art. 37 k.p.a., jak też art. 141 o.p., to jest rzeczą oczywistą, że stronie w takiej sytuacji przysługują środki prawne służące zwalczaniu milczenia władzy.

WAŻNE
Warunkiem skutecznego wniesienia skargi na bezczynność jest uprzednie pisemne wezwanie właściwego organu do wykonania wyroku lub załatwienia sprawy. Przepis art. 154 p.p.s.a. nie określa terminu, w którym należy wnieść to wezwanie.

Należy więc uznać, że warunek ten jest spełniony, jeżeli wezwanie organu nastąpiło po doręczeniu mu odpisu orzeczenia sądowego wraz ze stwierdzeniem prawomocności (art. 286 p.p.s.a.). Nie ma znaczenia, czy wezwanie zostało doręczone organowi przed upływem terminu, jaki ma na załatwienie sprawy, czy dopiero po upływie tego terminu.

Zarówno w toku rozpoznawania skargi o wymierzenie organowi grzywny, jak i w postępowaniu ze skargi na bezczynność organu sąd nie powinien wliczać do terminów (wyznaczonych przez sąd lub wynikających z ustawy, np. z art. 35 k.p.a. czy też art. 139 o.p.), jakie ma organ na załatwienie sprawy, okresów opóźnień spowodowanych z winy strony lub z przyczyn niezależnych od organu.

W obu przypadkach regulacje te mają na celu ochronę obywatela przed administracją naruszającą prawo. Nie można jej więc karać, jeżeli nie można przypisać jej odpowiedzialności za upływ wyznaczonych przez ustawę lub sąd terminów załatwienia sprawy.

Merytoryczne rozstrzygnięcie sądu

Kolejnym środkiem dyscyplinującym organy administracyjne do honorowania orzeczeń sądowych jest możność rozpoznania sprawy przez sąd, co do jej istoty. Orzekanie co do istoty dopuszczalne jest po spełnieniu trzech przesłanek:
  • skarżący występuje ze stosownym żądaniem,
  • charakter sprawy pozwala na zastąpienie aktu lub czynności organu administracji publicznej orzeczeniem sądu,
  • okoliczności stanu faktycznego i prawnego nie budzą uzasadnionych wątpliwości.
W przeciwieństwie do uprawnienia uregulowanego w art. 154 § 1 p.p.s.a. uprawnienie sądu do rozpoznania sprawy co do jej istoty (§ 2) ma charakter fakultatywny.

Nie mogę podzielić stanowiska T. Wosia, że uprawnienie sądu do merytorycznego orzekania w sprawie nie jest uwarunkowane stosownym wnioskiem złożonym przez skarżącego w tym zakresie11. Gdyby tak było, to sąd byłby uprawniony do działania w tym zakresie z urzędu.

Z przyjętej w postępowaniu sądowoadministracyjnym zasady kontradyktoryjności wynika, że wszelkie odstępstwa od niej wymagają wyraźnego uregulowania ustawowego.

MOIM ZDANIEM
Przewlekłość postępowania jest zaprzeczeniem stabilności i pewności w stosunkach społecznych, a nadto podważa autorytet administracji. Naturalne jest, że "każda zwłoka oddala możliwość realizacji prawa i często orzeczenie, które w danym momencie miałoby określoną wartość i znaczenie, staje się później wątpliwe lub bezprzedmiotowe"12. Bez wątpienia z bezczynnością mieliśmy, mamy i będziemy mieć do czynienia zawsze. Zjawisko to towarzyszy działaniom administracji od wieków.

Jego źródła są najrozmaitsze, począwszy od przyczyn natury ustrojowej (np. przerost zadań w stosunku do możliwości kadrowych), poprzez złą organizację pracy w urzędzie, a na przyczynach dotyczących pracowników (np. brak kwalifikacji, lenistwo) skończywszy. Bezczynność organu skutecznie podważa zaufanie do państwa, a tym samym godzi w jego autorytet. Z tego względu istotne znaczenie ma efektywność instrumentów służących przeciwdziałaniu temu zjawisku. Z tego punktu widzenia skargę do sądu administracyjnego na bezczynność organu administracji w jej obecnym kształcie należy ocenić jako środek efektywny co do zasady.

Prowadzi on do pożądanego skutku (wydania aktu administracyjnego lub podjęcia czynności w sprawie) we wszystkich przypadkach, kiedy niezałatwienie sprawy w terminie nie jest zamierzonym działaniem osoby, której kompetencjom ta sprawa podlega.

Najczęściej samo złożenie skargi na bezczynność powoduje natychmiastową reakcję administracji w postaci konkretnego działania, tj. wydania decyzji czy też podjęcia innych przewidzianych prawem działań. Już samo wniesienie do sądu administracyjnego tej skargi oddziałuje dyscyplinująco i prewencyjnie na organy administracji. Zazwyczaj w odpowiedzi na skargę organ, któremu zarzucono bezczynność, podnosi, że właśnie załatwił sprawę przez wydanie stosownego rozstrzygnięcia, i wnosi o umorzenie postępowania sądowego stosownie do art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a. z powodu jego bezprzedmiotowości.

Jeśli już dochodzi do wyroku uwzględniającego skargę na bezczynność, to w większości przypadków jest on skrupulatnie wykonywany w terminie wskazanym przez sąd. Przyczyny tego należy upatrywać w możliwości wymierzenia organowi grzywny za opieszałe działanie. Organy administracji są jednostkami budżetowymi, a w ich budżetach nie planuje się wydatków na wszelkiego rodzaju kary. Konieczność uiszczenia grzywny nie tylko powoduje zmniejszenie wydatków w innych działach budżetu, ale również wiąże się z obowiązkiem powiadomienia o tym przełożonego. To zaś może prowadzić do sankcji finansowych (np. pozbawienie premii lub nagrody) w stosunku do pracownika winnego przewlekłego załatwiania spraw.

Środki przeciwdziałania bezczynności organu istniejące na gruncie postępowań administracyjnych, jak też na gruncie postępowania przed sądem administracyjnym, co do zasady, dają stronie realne gwarancje przeciwdziałania opieszałości organów administracji publicznej.

Należy jednak zdawać sobie sprawę, że środki te zawodzą, jeśli niezałatwienie sprawy w terminie jest świadomym i celowym działaniem osoby będącej piastunem organu administracji. Wtedy organ płaci wymierzone mu grzywny i nie wydaje decyzji w sprawie.

prof. nadzw. UŁ dr hab. Jan Paweł Tarno
kierownik Zakładu Sądownictwa Administracyjnego UŁ


  1. Pogląd ten nie budzi wątpliwości w orzecznictwie sądowym - por. np. wyrok NSA z 10 kwietnia 2001 r., I SAB 37/00, czy też wyrok NSA z 13 listopada 2000 r., II SAB 115/00, oba niepubl.
  2. K. Klonowski, Bezczynność organu w postępowaniu sądowo-administracyjnym, ST 2004, nr 4, s. 28.
  3. Por. wyrok NSA z 16 marca 2000 r, I SAB 201/99, niepubl.
  4. Por. odmiennie T. Woś [w:] T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2005, s. 467.
  5. L. Żukowski, Glosa do postanowienia NSA z 12 maja 1998 r., IV SA 1317/96, OSP 1999, nr 3, poz. 57.
  6. Ustawa z 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Dz.U. nr 74, poz. 368 ze zm.).
  7. Por. np. wyrok NSA z 17 czerwca 1998 r., I SA 2015/97, czy z 15 września 2000 r., I SA 363/00, oba niepubl.
  8. J. Drachal, Orzeczenia sądowe [w:] Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (zagadnienia wybrane), materiał na Konferencję Sędziów NSA, Popowo 20-22 października 2003 r., maszynopis powielony, Warszawa, październik 2003, s. 72.
  9. K. Gruszecki, Dyscyplinowanie organów administracji przez Naczelny Sąd Administracyjny, ST 2001, nr 3, s. 45 i n.
  10. Por. szerzej, J. Drachal, op. cit., s. 72.
  11. [w:] T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, op. cit., s. 483. Podobnie M. Szewczyk, którego zdaniem zarówno skarga o wymierzenie organowi grzywny, jak i skarga na bezczynność mogą być traktowane jednocześnie jako żądanie wydania przez sąd administracyjny orzeczenia zastępującego akt lub czynność organu administracji publicznej [w:] J.P. Tarno, E. Frankiewicz, M. Sieniuć, M. Szewczyk, J. Wyporska, Sądowa kontrola administracji, Warszawa 2006, s. 310.
  12. J. Zimmermann, Prawo administracyjne (...), op. cit., s. 374.

Treść artykułu dotyczy stanu prawnego obowiązującego w czasie opublikowania go w piśmie.
Fiskus
WYBRANY NUMER: 9-10/2007
DATA WYDANIA: 0000-00-00

Komentarze

Mniejsze dochody z akcyzy do budżetu

Aktualności

Współodpowiedzialność za długi małżonków takűe przy rozdzielności majątkowej
Syndyk tylko z licencją
Wyższe kary za wykroczenia
E-deklaracje na podatek transportowy

VAT

Przychody biura rachunkowego a VAT
Dostawa towarów przez organy egzekucyjne
Europejskie regulacje VAT ignorują rozwój mediów cyfrowych

PIT

Bilansowe i podatkowe rozliczanie przychodów i kosztów w czasie
Dochody z tytułu udziału w zyskach związanych z likwidacją spółek kapitałowych

Opinie

Uprawnienia wywiadu skarbowego a ochrona konstytucyjnych praw jednostki

Procedury

Wstrzymanie wykonania decyzji w postępowaniu kasacyjnym przed NSA (cz. 2)
Kilka słów o mediacji w podatkach
Jak się poskarżyć na opieszały sąd i uzyskać odszkodowanie od Skarbu Państwa
Proces karnoskarbowy bez udziału sprawcy

Przestępstwa gospodarcze

Przestępstwo przekupstwa menedżerskiego - art. 296a k.k. (cz. 2)

Egzamin na doradcę podatkowego

Ordynacja podatkowa

Autorytety o...

Jedna "europejska" podstawa opodatkowania - projekt CCCTB

Sukcesja podatkowa

Prawa i obowiązki następców prawnych
Hotelarz    Rynek Turystyczny     Restauracja    Polski Jubiler
Wydawnictwo TRENDY | Polskie Wydawnictwa Specjalistyczne ProMedia



Zapoznaj się z naszym portalem pisma branżowego Rynek Turystyczny